Nowości na mojej półce / Styczeń 2015

Nowości na mojej półce / Styczeń 2015

Witajcie serdecznie,
przełom roku to dla mnie zawsze okres bardzo intensywny. Wiadomo, Boże Narodzenie, potem Sylwester, mnóstwo przygotowań, dużo jedzenia, dużo prezentów, mnóstwo rodzinnego ciepła, uśmiechów i dobrej zabawy. Kilka dni po Nowym Roku ja mam jeszcze urodziny, więc dodatkowo kolejne przygotowania i oczywiście kolejne prezenty. Za kilka dni jest Dzień Babci i imieniny Agnieszki, więc też moje 🙂 Sami widzicie, że to okres dla mnie szczególny – w tym momencie przepraszam za moją skromną obecność tutaj, a przede wszystkim na Waszych blogach, obiecuję poprawę 🙂 i powoli nadrabiam już zaległości 🙂
A dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje prezenty, jakie otrzymałam na przełomie ubiegłego i tego roku: Mikołajki, Gwiazdka, Nowy Rok (tak, też dostawałam prezenty w Nowy Rok), no i wreszcie urodziny. Miałam czekać jeszcze do imienin, ale jest tego tyle, że nie ma sensu czekać.
W tym roku nie było u mnie prezentów typu: patelnia, garnki, sztućce, ekspresy do kawy, tudzież ubrania czy dodatki, a wszyscy jednogłośnie bardzo mocno wzięli sobie do serca, że piszę bloga o profilu kosmetycznym i każde opakowanie jakie otworzyłam ukazywało moim oczom co? … kosmetyki oczywiście 🙂 Nie będę wyszczególniała po kolei kosmetyków, tylko przedstawiam je Wam na zdjęciach – starałam się je tematycznie pogrupować.
Na poniższych zdjęciach nie ma żadnych kosmetyków pochodzących ze współpracy, ale muszę się Wam koniecznie pochwalić, że w dniu moich urodzin, tj. 9 stycznia zostałam ogromnie wyróżniona i wzięłam udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej dla La Roche Posay. TAK, sama w to jeszcze nie wierzę … !!! Udział w tej sesji był najlepszym prezentem, jaki otrzymałam – nie licząc oczywiście buziaków mojej córeczki 🙂 Nie mogę zdradzić szczegółów, ale mam nadzieję, że to co miało miejsce tego dnia, będzie miało swoje odzwierciedlenie w najbliższych miesiącach. Trzymajcie kciuki !!!  🙂
I właśnie na pierwszym zdjęciu widzicie prezent od La Roche Posay – nagroda za udział w sesji. Było super!!! Kolejne zdjęcia to już prezenty i podarunki 🙂

Tyle tego jest, że nie wiem czy zdołam sama to wszystko zużyć – myślę, że się podzielę, z Wami też 🙂 pomylę o jakimś szybkim rozdaniu 🙂
Tyle fajnych rzeczy będzie się działo u mnie na blogu, tyle doskonałych produktów mam do przetestowania – niektóre już znam – i przekazania Wam obiektywnej recenzji. Najbliższe miesiące będą należały do wyżej ukazanych kosmetyków. Ale to nie wszystko – aktualnie “w obiegu” mam tyle super kosmetyków, których tutaj nie widać, że aż sama palę się do ich recenzji. Szkoda tylko, że dni są jeszcze takie krótkie i nie można wykonać zdjęć w naturalnym świetle 🙁  Coś się wykombinuje…

Wpadło Wam coś w oko? Pozdrawiam, Aga 🙂

Powrót do góry